Uwierz w swoje możliwości! - Solaris - rozwój osobisty

Uwierz w swoje możliwości!

Niedawno miałam powiedzieć kilka słów do niewielkiego grona, w zasadzie obcych mi ludzi. Było to kolejne ćwiczenie na wyrobienie w sobie umiejętności publicznego występowania. Bardzo się denerwowałam. Dlaczego?
Skąd to zdenerwowanie? Przecież zawsze chciałam
mówić, chciałam, aby mnie słuchano.

Z całą pewnością mogę powiedzieć, że podobne przeżycie miało wielu z Was. I tak jak ja bały się tego, co było wcześniej ich marzeniem.

Kiedyś napisałam, że:
moje JA lubi się śmiać, chce być szczęśliwe, kochane, podziwiane,
chce odnosić sukcesy.
Tak, to prawda. Kiedyś marzyłam o tym. Później też marzyłam, ale
przyjęłam za pewnik, że moje marzenia są i pozostaną marzeniami.
Dlaczego?
Myślę, że zadziałały samoograniczające przekonania typu:, .Jeśli nie potrafisz nie pchaj się na afisz, zbłaźnię się, zostanę wyśmiana itp.

To złe przekonania, które ograniczają nas, hamują nasze dążenia na
drodze do upragnionych celów.
Wpojono je nam w dzieciństwie, a one tak
głęboko zakorzeniły się w naszej podświadomości, że chociaż mamy
wiele pragnień, to przekonania te tłamszą naszą wolę,
są przysłowiowymi kłodami na naszej drodze.
Często ciężar tych przekonań jest tak wielki, że całkowicie paraliżuje
nasze poczynania. Często też spychamy nasze marzenia głęboko do
podświadomości i zapominamy o nich.
Przeświadczeni, że marzenia mogą niepotrzebnie wytrącać nas z rytmu codzienności, przestajemy marzyć.
Przekonania te krzywdzą nas.
I dlatego należy z nimi walczyć. Jest to DOBRA WALKA
Paulo Coelho w Pielgrzymie powiedział: „DOBRA WALKA to taka,
którą podejmujemy, bo chce tego nasze serce” , a dalej:
„DOBRA WALKA to ta, którą podejmujemy w imię naszych marzeń”,
a marzenia jak pisze w tej samej książce
„są pokarmem dla duszy i mimo wielu rozczarowań
i porażek, trzeba marzyć, w przeciwnym razie nasza dusza umiera”.
Piękne, prawda? Dalej mówi jeszcze, że:
Zabijamy nasze marzenia bojąc się podjąć DOBRĄ WALKĘ,
ale jeśli zaniechamy tej WALKI staniemy się swymi największymi wrogami.
Tak, więc mając świadomość, że nie należy robić niczego wbrew
własnemu sercu, otwórzmy się na to, co ono nam dyktuje.
Niech nasze marzenia wyznaczają nam drogę.
Niech każdy z nas marzy i realizuje te marzenia.
Wtedy na pewno szczęście nas nie minie, a życie może stać się największą przygodą.
I myślę, że przyjdzie taki dzień, kiedy stanę przed licznie zgromadzoną publicznością, aby powiedzieć do nich coś bardzo dla mnie ważnego i będę czuła tylko radość, będę cieszyła się, że mogę do nich mówić i że oni mnie słuchają.

Tego i Wam życzę i wierzę, że Wasze marzenia nie pozostaną tylko wspomnieniami, które nigdy nie zostały zrealizowane.

Mira Ulowska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona używa cookies.

Czytaj więcej na temat polityki cookies.