Rozmowa z Bertem Hellingerem na portalu ONET - Solaris - rozwój osobisty

Rozmowa z Bertem Hellingerem na portalu ONET

Ta metoda poszerza przede wszystkim naszą świadomość, nie wpływamy na nią. Wszystko nowe rozszerza naszą świadomość. Gdy coś odrzucamy zostaje to utracone dla świadomości. Wywieramy wpływ na naszą świadomość, gdy to co zostało odrzucone przyjmujemy na powrót…

Bert Hellinger: Cieszę się bardzo , że pierwszy raz w życiu biorę udział w czacie. To jest nowe doświadczenie dla mnie i cieszę się, że jest to w Polsce.

elli: Dzień dobry, jak to się stało, że zainteresował się Pan psychologią? I dlaczego zrezygnował Pan z ascetycznego życia zakonnika? Czy lata w zakonie dały Panu jakąś niezwykłą wiedze o naturze człowieka?
enkat: Z jakiego powodu wystąpił Pan z zakonu po 25 latach?
enkat: Witamy Pana bardzo serdecznie
BHfan: Serdecznie witam Pana, jak mój nick wskazuje jestem Pańskim wielbicielem i jestem zafascynowany ustawieniami, sam uczestniczyłem w kilku!
Joaśka___: Witam Pana
Jarekaa: Dzień dobry
Kotka1: Witam serdecznie 🙂

Bert Hellinger: Psychologia jest czymś co każdy człowiek potrafi, ja też uprawiałem ją zawsze.

alb: Witam serdecznie panie Bercie :]

Bert Hellinger: Zrezygnowałem ponieważ się rozwinąłem, ale te lata w zakonie wcale nie były zmarnowane. Do dziś bardzo je sobie cenię.

ciekawski_zuk: Czy szczególnie interesuje się Pan psychologią rodzin? Dlaczego?

Bert Hellinger: Zauważyłem, że nasze zachowanie zależy w dużym stopniu od rodziny, i każdy ma przecież ojca i matkę, większość naszych myśli koncentruje się wokół rodziny.

Aneta__Pn: Jest Pan niesamowitym człowiekiem co zainspirowało Pana do opracowania metody ustawień ile trwał ten proces?
Limmie: Dzień dobry, skąd wzięła się metoda „ustawień rodziny”? Co było inspiracją, skąd pomysł?

Bert Hellinger: Wdepnąłem w to przypadkowo. Zauważyłem co się dzieje gdy przypadkowe osoby reprezentują członków rodziny i mają takie odczucia, jak prawdziwi członkowie rodziny i poszedłem za tym. To zmieniło moje życie i trwa do dzisiaj.
Ponieważ każda rodzina jest inna, każde ustawienie daje mi nowe doświadczenie.

focz: od niedawna zaczęłam się interesować tym tematem. proszę wytłumaczyć laikowi na czym polegają „ustawienia rodzinne” ???
kamikadze: gdzie można wziąć udział w naprawianiu splątanych więzów rodzinnych i na czym konkretnie polega ta metoda?
kimkim33: Wiele zrozumiałam, obserwując Pana pracę. To zmieniło moje życie i podejście do życia i śmierci. Cudownie moc tak się czuć.
Onet_kinga76: Jestem zafascynowana Pana metodą. W ostatni weekend brałam wdział w grupowym ustawieniu. To jest niesamowite!!! Przeczytałam Pana książkę ‚miłość szczęśliwa”, naprawdę wszystkim polecam!

Bert Hellinger: Ustawienie polega na tym, że osoba wybiera dla siebie i członków rodziny przedstawicieli, których następnie „ustawia” w przestrzeni we wzajemnej relacji do siebie. W momencie, gdy zostaną oni ustawieni natychmiast czują tak jak prawdziwi członkowie rodziny i dzięki temu wychodzi na jaw, co się w tej rodzinie na prawdę dzieje.
I co można zrobić, żeby wszystkim członkom w rodzinie wiodło się dobrze i żeby byli szczęśliwi.

Anka1: Witam bardzo serdecznie i cieszę się z możliwości rozmowy z Panem. „Uwikłanie” zabiera człowiekowi wolną wole. Czy to nie jest przerażająca wizja człowieczeństwa?

Bert Hellinger: Bez uwikłań jesteśmy odizolowanie od naszej rodziny , zagubieni, nie wiemy do czego należymy i nie znamy swojego miejsca. Uwikłania są nie tylko złe, ale również dobre. Kiedy jakaś para się zakochuje to jest wówczas wzajemnie uwikłana. A przecież to piękne i wzniosłe, a przecież nie są wolni. Oni się tym wcale nie przejmują.
Ktoś kto naprawdę jest wolny jest samotny i pusty.

BRELKA: słyszałam, że takie ustawienie rodzin są dla obserwatora niesamowitym przeżyciem. Jak później te osoby funkcjonują w swojej rodzinie, czy jest im lżej funkcjonować, lepiej rozumieją rodziców, rodzeństwo?

Bert Hellinger: W ustawieniu rodzinnym poruszeni zostają nie tylko ci, którzy robią swoje ustawienie, ale również obserwatorzy i przedstawiciele. Również oni zdobywają ważne i głębokie wglądy, wówczas mogą np. swoich rodziców widzieć zupełnie inaczej. Z miłością!

kobieta_35: Jak to możliwe, aby przypadkowo dobrane osoby wczuwały się w role osób, których nie znają i nigdy nie poznają?

Bert Hellinger: Nie potrzebują się wczuwać, zostają pochwyceni, ogarnięci przez pewien ruch, przeciwko któremu nie są w stanie się bronić. I to pokazuje jak bardzo jesteśmy związani z innymi ludźmi, chociaż zachowujemy się czasami tak jakbyśmy byli sami jedni.

suonik: Witam serdecznie. Czy Pana metoda ma zastosowanie tylko w odniesieniu do rodziny czy także do innych związków i relacji pomiędzy ludźmi?

Bert Hellinger: Ta metoda ma zastosowanie również w innych grupach np. w organizacjach lub firmach. We wszystkich takich sytuacjach, w których pomaga się ludziom w rozwiązywaniu konfliktów.

kama2: Czy mamy szanse wpływać na swój los, czy jest on juz w większej części zakodowany przez los naszych przodków?

Bert Hellinger: Metoda znalazła niespodziewane zastosowanie przy testowaniu scenariuszy filmowych i sztuk teatralnych.

an333pa: dzień dobry , czy jeżeli ja zdecydowałabym się na terapię to czy moi rodzice tez powinni to zrobić jeżeli są źródłem moich problemów?

Bert Hellinger: Bardzo wiele jest już rzeczy określonych, ale wpływać możemy w ten sposób, że pojednamy się z naszym losem i przyjmiemy go. Jest to jak płynięcie w rzece : pod prąd trudno płynąć, ale z prądem jest to możliwe.
Tutaj każdy jest swoim królem i… swoim osłem.

Anka1: Jednak samotność i pustkę można odmienić, jakoś je zagospodarować w sposób piękny i rozwojowy. A co jeśli uwikłani jesteśmy w przemoc i ból. Czy mamy to tak po prostu przyjąć? Czy możliwe jest odłączenie się od tego co jest dla nas destruktywne i rozpoczęcie czegoś nowego? Pogodzenie się z tym co nas spotkało i przebaczenie jest konieczne, ale czy wystarczające?

Bert Hellinger: Każdy jest niepowtarzalny i miłość domaga się tego, żeby uczcić każdego w jego wyjątkowości.
Przemoc jest częścią naszego życia. Sami jesteśmy gwałtowni, czasami musimy wręcz być , gdy chodzi np. o przeżycie, z drugiej strony inni w stosują do nas gwałt , gdy chodzi o ich przeżycie. Gdy połączymy się z tym komu wyrządziliśmy krzywdę lub kto nam krzywdę wyrządził wówczas przemoc może zostać przemieniona w coś dobrego i pełnego energii.
Jak to się dzieje widzimy wspaniale w ustawieniach rodzinnych. Pokój zawierany jest po konflikcie, bez konfliktu niemożliwy byłby pokój, jedno i drugie jest konieczne. Ale w konflikcie patrzymy na pokój i przygotowujemy pokój.
Wiele rzeczy odrzucamy w sobie i wtedy jesteśmy z tym czymś w konflikcie. Jeśli przyjmiemy to do siebie zawrzemy z tym pokój, wówczas możemy rosnąc. Stajemy się więksi i pojemniejsi. Wszystko co odrzucamy tracimy.

Ta metoda poszerza przede wszystkim naszą świadomość, nie wpływamy na nią. Wszystko nowe rozszerza naszą świadomość. Gdy coś odrzucamy zostaje to utracone dla świadomości. Wywieramy wpływ na naszą świadomość, gdy to co zostało odrzucone przyjmujemy na powrót…

an333pa: Czy ta metoda ma coś wspólnego z działaniem na podświadomość?

Bert Hellinger: Ta metoda poszerza przede wszystkim naszą świadomość, nie wpływamy na nią. Wszystko nowe rozszerza naszą świadomość. Gdy coś odrzucamy zostaje to utracone dla świadomości. Wywieramy wpływ na naszą świadomość, gdy to co zostało odrzucone przyjmujemy na powrót.

Wojtek5: Pracuje w ośrodku gdzie obowiązkowa formą szkoleń oraz kontroli naszej pracy są superwizje gdzie pracuje się w grupie. Pejoratywnie wypowiadał się Pan o dynamice grupy oraz o tym jak wpływa ona na ukrywanie prawdy. Czy może Pan poradzić w jaki sposób, pracując w ten sposób można się uchronić przed zagrożeniami o których Pan mówił?

Bert Hellinger: Wywodzę się z dynamiki grupowej, od tego zacząłem i stosowałem ją np. jako nauczyciel w szkołach. Ta dynamika grupowa opiera się na szacunku do każdego. Dlatego w takiej grupie każdy może się indywidualnie rozwijać, ale istnieje również presja grupy, która hamuje uczestników np. niektóre grupy polityczne, również pewne grupy młodzieżowe
Wtedy ktoś taki zostaje wykluczony za odchylenia od poglądów obowiązujących w grupie. I jak się z takiej grupy uwolnić? Przez przyłączenie się do innej grupy. Bez grupy nikt nie jest w stanie przeżyć. Ktoś kto nie odnajduje nowej grupy jest zdany na tę do której należy. Wtedy bronimy się przeciwko presji grupy, gdy zewnętrznie współdziałamy, a wewnętrznie zachowujemy wolność myśli.

Female__: czy te ustawienia nie są trochę podobne w swych wyrazie do typowej psychodramy? Być może to tylko „wymuszanie” odpowiedzi jakie my dalibyśmy na miejscu tych osób i wcale być może nie są zgodne z tym co czułyby one?

Bert Hellinger: Psychodrama jest ważnym poprzednikiem ustawień rodzinnych. I gdy jest właściwie stosowana też wydobywa coś na światło dzienne i otwiera nowe możliwości. Różnica polega na tym, że w ustawieniach rodzinnych nic się nie zakłada, ani nie narzuca. Wszystkie ruchy biorą się z wnętrza, z duszy.
Co do 2 pytania nie jest tak ani w psychodramie ani w ustawieniach. Pod warunkiem, że robi się to dobrze.

alb: Gdzie można się dowiedzieć czegoś więcej na temat przebiegu terapii i ustawieniach ? jak można wziąć w nich udział ?
poplatana: Czy są organizowane ustawienia prowadzone przez Pana w Polsce?
basia1: czy prowadzi Pan w najbliższym czasie jakieś warsztaty?

Bert Hellinger: Zapraszam na stronę www.hellinger.pl, jest to moja oficjalna strona w języku polskim, znajduje się tam zarówno lista terapeutów, którzy są przygotowani do pracy, jak i kalendarium, gdzie i kiedy takie ustawienia się odbywają.
Bardzo chętnie przyjeżdżam do Polski, czuję się tu wyjątkowo dobrze i wyjątkowo dobrze mi się tu pracuje, ale jeżdżę po całym świecie. W Polsce będę znów w grudniu od 6.06 do 11.06 w Gdańsku, Wrocławiu, Katowicach i Krakowie i Lublinie. Zapraszam!

brzoza: Czy pracując tą metoda można mówić o czym taki jak odpowiedzialność za pacjenta/klienta? Czy tylko inicjujemy proces, a to co się dzieje jest już tylko i wyłącznie sprawą osoby zainteresowanej? A co z przypadkami, gdy osoba taka dowiaduje się o czymś strasznym , jak zabójstwo, czy chociażby zdrada? Czy ktoś taki prowadzony jest dalej po zakończeniu ustawienia?

Bert Hellinger: Ustawienia rodzinne są robione odpowiedzialnie tzn. przejmuje się odpowiedzialność w czasie robienia ustawienia. Np. nie robi się więcej niż dana osoba wewnętrznie chce i jest w stanie znieść. Robi się to w harmonii i porozumieniu z tą osobą. Coś zostaje uruchomione, a dalej ta osoba pracuje nad tym.

Gdy ktoś później jeszcze czegoś potrzebuje to może taką pomoc po tym otrzymać, ale inicjatywa musi wyjść od niego. A to, że się troszczę o moich klientów i pacjentów pokazuje najlepiej moja książka pt. „Listy terapeutyczne:”
orange: Czy niepowodzenia w budowaniu prawdziwego związku partnerskiego( w którym brakuje wszystkiego prawie oprócz miłości właśnie, co prowadzi do jego bolesnego zerwania) są najsilniej związane właśnie z ogromnym wpływem na nas pewnych przeżyć i cech członków naszej rodziny?

Bert Hellinger: W dużym stopniu tak, to są właśnie uwikłania. I dzięki ustawieniom możemy takie wpływy ujawnić i niekiedy uzdrowić i o tym też napisałem i wydałem książkę w Polsce pt. „miłość szczęśliwa”.

Dawid_SWPS: Czy ważna jest liczba obserwatorów w ustawieniach? Słyszałem, że pan prowadzi ustawienia z liczbą 300-400 osób podczas, gdy jedna z polskich psychoterapeutek uważa, że optymalną liczbą jest dla niej 30 osób. Czy pan ma swoją optymalną liczbę obserwatorów ?

Bert Hellinger: Normalnie pracuje się w małych grupach np. 30 – 40 osób. czasami jednak prezentuje jednak ustawienia w większej grupie osób, żeby mogli zobaczyć jak pracuje . Zdarzyło mi się już nawet pracować przed publicznością 2000 ludzi . Często doświadczenie w większej grupie jest jeszcze bardziej intensywne niż w małej ponieważ każdy zostaje włączony.

magda5: czy faktycznie można wybaczyć temu, kto nas skrzywdził, i uczucie krzywdy, które boli, zamienić w „dobre poznanie”, czy to naprawdę możliwe…ile czasu potrzeba…

Bert Hellinger: Zamiast przebaczenia lepsza jest wyrozumiałość. Wtedy jestem świadom tego, że i ja mogłem innym coś wyrządzić i to wiąże bardziej niż przebaczenie. Gdy ktoś mi coś wyrządził mogę stanąć z tym twarzą w twarz, rozpoczynając z nim konstruktywny konflikt, który ostatecznie prowadzi do pokoju i pojednania, tam gdzie nie jest to możliwe zgadzam się z rzeczywistością taka jaką ona jest. I rosnę dzięki temu.

michalina: Mam bardzo liczną rodzinę i wiele w niej tajemnic. Jak przywrócić porządek w jej obrębie, tak by system rodziny wrócił do równowagi ? Czy wystarczy jedno ustawienie z jednym problemem ?

Bert Hellinger: Zaczyna się od 1 problemu , gdy on wyjdzie na jaw wówczas wiele problemów rozwiązuje się samych z siebie. W tym sensie ustawienia są też terapią holistyczną i integralną. Przechodzi się przez bramę miasta i nagle widzi się całe miasto.

glowkor: Po zajęciach z ustawień czułem się zmęczony i wyczerpany, czy to prawidłowa reakcja? i skąd się bierze?

Bert Hellinger: To dowodzi, że się wzięło naprawdę w tym udział. Bo w ustawieniach najczęściej chodzi o życie i śmierć.

kama2: gdy wynikiem ustawienia jest nasza „wewnętrzna ” śmierć to czy jest to zarazem szansa na przebudzenie i życie – czy też na godne powitanie tego co nieuniknione…?

Bert Hellinger: Śmierć wewnętrzna to prawdziwa śmierć. Ale koniec złudzenia to też śmierć i ten koniec to prawdziwy początek.
Bert Hellinger: Zapraszam serdecznie na moje wykłady i stronę internetową www.hellinger.pl, a szczególnie zachęcam do przekonania się samemu poprzez udział w ustawieniach. Nie ma lepszego sposobu niż własne doświadczenie, tym bardziej że w Polsce jest już wielu znakomitych terapeutów. Zamierzam wreszcie przyjechać też w przyszłym roku i chętnie zrobimy czat na Onecie, dziękuje za gościnę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona używa cookies.

Czytaj więcej na temat polityki cookies.