Pracuj mniej, zyskuj więcej! - Solaris - rozwój osobisty

Pracuj mniej, zyskuj więcej!

Pracujesz zbyt ciężko? Uczeń Maxa Freedoma Longa napisał kiedyś: „jeśli nie używasz Huny, pracujesz zbyt ciężko!”. Chciałbym podzielić się z tobą dwiema duchowymi technikami pozwalającym tobie pracować mniej i więcej zyskiwać.

Ważne jest aby uświadomić sobie, że pieniądze są jednymi z najbardziej duchowych rzeczy, a transakcje pieniężne są jednymi spośród najbardziej uduchowionych doświadczeń. Pieniądze nie mają żadnej wewnętrznej wartości. Nie można ich zjeść, nie można dzięki nim się wyleczyć ani ich pokochać z wzajemnością. Jedyne co pieniądze reprezentują to określona wartość. Innymi słowy ta wartość jest to niefizyczny lub duchowy aspekt pieniędzy. Pieniądze są najlepszym symbolem dla many (energii). Mana może być określana jako duchowa władza, autorytet. Istnieje wiele sposobów aby nabyć i powiększyć ilość many, włączając dziedziczność (jak w królewskich rodach), dyplomy i certyfikaty (kolejne stopnie edukacji), pozycję w społeczności (piastując wysoki urząd) oraz honorowe i godne zachowanie, dzięki któremu zyskujemy poszanowanie.

Bogactwo także powiększa zasoby many. A ponieważ wszystko jest lustrzanym odbiciem, to druga strona jest równie prawdziwa jak i ta pierwsza. Więc jeśli pracujemy aby powiększyć swoją mana, to dlaczego jej nie użyć aby stworzyć pomyślność i dostatek?

Gdy płacisz komuś za coś, dajesz mu symbol władzy, oddajesz część mocy w zamian za towar lub usługi. W trakcie tej czynności jesteś świadomy, że zyskujesz coś dobrego. I wzmacniasz to w sobie czyniąc to wiele razy. Patrząc na to z punktu Huny, błogosławisz za każdym razem sprzedawcę. Możesz zwiększyć siłę tego błogosławieństwa przez skupienie swojej świadomości na tej czynności. Bądź świadom i błogosław każde zakupy, każdy wydatek pieniędzy. Może to być dla ciebie taki mały rytuał. Jego celem jest przekonanie ku (umysł podświadomy), że ty sam zasługujesz na to błogosławieństwo.

Aby wzmocnić moc tego rytuału, możesz także błogosławić okoliczności kiedy otrzymujesz pieniądze. Ludzi można porównać do duchowych przetworników energii. Przypomnij sobie trzecią zasadę – energia podąża tam, gdzie skupiasz uwagę. Będąc tego świadomym, możemy łatwo osiągnąć zamierzony cel. Duchowa enegia, tak jak i energia elektryczna, działa najefektywniej, gdy jest wykorzystywana. Transformatory elektryczne wzmacniają przepływ energii. Możemy robić to samo z duchową energią, wykorzystując świadomie dawanie i otrzymywanie. Jedną z najlepszych technik na zwiększenie ilości gotówki podczas jej otrzymywania jest metoda dziesięciny, a podczas wydawania – błogosławieństwo tejże wypłaty.

Dziesięcinę można określić jako dawanie jednej dziesiątej swojego dochodu dla źródła swojej duchowej siły, natchnienia lub przewodnictwa (Dawniej kościół nakładał taki podatek na chłopów).

Dobroczynne dawanie dla potrzebujących, dla instytucji kościelnych lub ludzi, którzy tobie pomogli nie jest dziesięciną. Takie dawanie także jest cudownym gestem.

Obłożenie dziesięciną jest regularne. Istotne jest aby każdorazowo odkładać na bok jedną dziesiątą swojego dochodu, ponieważ wywiera to na twoim ku wielkie wrażenie i wzmacnia fakt, że umysł nadświadomy jest źródłem wszelkiego bogactwa. Czyli każdorazowo gdy otrzymasz wypłatę, pierwszy twój wydatek będzie dziesięciną.

Jednym z najlepszych autorów piszących o dziesięcinie jest Catherine Ponder. Jej książki przekonały mnie do stosowania tej techniki. Pani Ponder podkreśla, że kiedy dziesięcina stanie się naszym obowiązkiem, jej dobroczynne działanie będzie znacznie słabsze, ponieważ ku będzie przyjmować te doświadczenia jako coś sprzecznego, coś niepożądanego. Gdy obowiązek dziesięciny będzie wypływał z naszego serca, będzie czyniony z miłością, wdzięcznością i poważaniem, jego moc wzrośnie niezmiernie.

Dlatego ważne jest aby obłożyć się dziesięciną dla źródła swojego duchowego natchnienia. Jeśli obłożysz się dziesięciną na rzecz swojego kościoła ponieważ myślisz, że powinieneś tak zrobić, to dobroczynny wpływ dziesięciny będzie znacznie słabszy, niż gdy obłożysz się tą dziesięciną na rzecz innej instytucji, dla której tego zapragniesz swoim wnętrzem.

Dziesięcinę można bez problemu dzielić na różne cele. Teraz swoją dziesięcinę przeznaczam dla Aloha International (fundacja Jima), ponieważ obecnie jest ona źródłem mojego duchowego rozwoju, lecz był czas, gdy dzieliłem swoją dziesięcinę pomiędzy różne organizacje i dobroczynny wpływ mojej dziesięciny także wtedy oddziaływał.

Kolejną bardzo wartościową lekcją, której nauczyłem się od pani Ponder jest, że gdy wydatki przeważają twoje zasoby, to naturalną tendencją jest myślenie, że nie stać cię po prostu na dziesięcinę. Myślisz wtedy, że jest to za duży wydatek. Lecz mówię ci, że od chwili, gdy twoja dziesięcina zacznie przynosić dla ciebie korzyści będziesz myślał, że nie stać cię na nie płacenie dziesięciny!

Drugą techniką jaką chciałbym się z tobą podzielić jest błogosławieństwo swoich wydatków. Zapewne twoją pierwszą reakcją będzie myśl, że wydatki to ostatnia rzecz, którą chcesz błogosławić. Pamiętaj jednak, że my ludzie jesteśmy duchowymi transformatorami energii, i podczas gdy błogosławimy swoje wydatki, oczekujemy zwrotu ich wartości wielce powiększonych. Gdy elektrony wypływają z jednej końcówki transformatora, więcej ich wpłynie do kolejnego wejścia. Takie samo prawo działa z nami i z duchową energią. W zależności od mocy twojej wiary, wydane pieniądze mogą do ciebie powrócić pomnożone razy 2, 10 a nawet i stukrotnie.

Naprawdę łatwo jest rozwinąć rytuał błogosławieństwa wydatków za każdym razem, gdy zachodzą. W moim przypadku wypisuję wszystkie czeki, które mam wydać, później godzę się z książeczką czekową i odkładam na bok ten plik wypisanych papierków. Podobnie jak i z innymi rytuałami, dobrze jest mieć spokojne miejsce, wolne od wszelkich hałasów, gdzie można przebywać samemu. Najpierw robię piko-piko (proste ćwiczenie oddechowe), utrzymuję w wyobraźni scenerię napełnioną pięknem i po pewnym czasie zaczynam skupiać się na poszczególnym wypisanym czeku, błogosławiąc sumę na którą jest wystawiony oraz osobę lub firmę, dla której są te pieniądze lub od których je otrzymałem. Następnie odkładam ten czek do koperty aby później wysłać go pocztą. Robię to nawet z moim czekiem, którym wysyłam dziesięcinę.

Na przykład mogę powiedzieć: „Boże pobłogosław te 107,91 $, które zaraz wyśle do zakładu energetycznego w podziękowaniu za energię elektryczną jaką od nich odbieram. Wiem, że wkrótce do mnie wróci 10 791$!”.

Albo: „Boże pobłogosław te 350$, które zaraz wydam pani Molly Maids za to, że utrzymuje mój dom w czystości i porządku. Wiem, że wkrótce wróci do mnie 35000$!”.

Są to stukrotne wzrosty przychodu. Jeśli masz jakieś wątpliwości co do zdolności zwiększenia swoich przychodów do takiego poziomu, nie zadziała to z pełną mocą. Więc jeśli zauważyłeś takie wątpliwości u siebie, możesz zacząć błogosławić i oczekiwać mniejszych przyrostów, np. dziesięciokrotnych. Gdy moc błogosławieństwa zacznie przynosić pierwsze korzyści, poczujesz się pewniej, twoje zaufanie wzrośnie i będziesz oczekiwał jeszcze więcej. Pamiętaj, że wszechświat pragnie abyś żył w dostatku, tak długo jak ty sam tego pragniesz!

Używałem tych technik ponad dziesięć lat. Przez ten czas mój dochód więcej niż się potroił. W czasie, gdy była niska inflacja. W tym samym okresie zredukowałem swoje godziny pracy do 40 procent! Zachęcam ciebie do wypróbowania tych technik. Proszę pozostań świadomy ich znaczenia – nie wątp w sprawczą moc błogosławieństwa, bądź skupiony na technikach, używaj ich w chwili obecnej, wypełnij umysł uczuciami miłości skierowanymi do odbiorców twoich pieniędzy, ufaj w sukces i staraj się korzystać z tych technik z entuzjazmem.

Jim Brinkley

tłumaczenie Lambar
http://www.huna.net.pl
Powrót do działu ALCHEMIA ŻYCIA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona używa cookies.

Czytaj więcej na temat polityki cookies.