PIENIĄDZE. KOCHAĆ JE, CZY NIENAWIDZIĆ? - Solaris - rozwój osobisty

PIENIĄDZE. KOCHAĆ JE, CZY NIENAWIDZIĆ?

Większość ludzi nie zdają sobie sprawy z tego, jaką rolę ich przekonania odgrywają w ich życiu finansowym. Większość osób nigdy nie myśli o swoich przekonaniach. Po prostu zachowuje się zgodnie z nimi.

PIENIĄDZE SĄ ZŁE
Mamy takie głęboko zakorzenione nastawienie do pieniędzy. Pieniądze są przyczyną wszelkiego zła. Nazywamy je brudną forsą, a o tych, którzy mają jej mnóstwo mówimy, że są obrzydliwie bogaci. Jest w pieniądzu coś niegodziwego, coś nieczystego. Czasem ci, którzy dorobili się posądzani są o to, że weszli w ich posiadanie niezasłużenie albo nieuczciwie czy po prostu nie jest w porządku, że je mają. Panuje w naszym społeczeństwie potężny mit na temat pieniądza. Mówi on, że pieniądze to nie jest dobra rzecz, przy czym, co ciekawe, każdy pragnie je mieć. Stawia to wszystkich w sytuacji pożądania czegoś, co nie jest w porządku.
Przekonania, takie jak te podane niżej odcięły przypływ pieniędzy niezliczonym istnieniom ludzkim, lub zawęziły go do małej strużki. Przeczytaj tę listę i sprawdź, czy identyfikujesz się z którymś z tych przekonań.

Pieniądze są brudne/ złe.
Nie mam. Brakuje mi. Nie stać mnie/ nas.
Trzeba ciężko pracować, aby zarobić pieniądze.
Trzeba oszczędzać na czarną godzinę.
Pieniądze się mnie nie trzymają.
Nie ma wystarczającej ilości pieniędzy dla wszystkich.
Czas to pieniądz.
Byle do pierwszego.
Kiedy odniosę sukces, ludzie przestaną mnie lubić.
Pieniądze szczęścia nie dają.

Zobaczmy, jak takie przekonania mogą „pracować” dla nas.

PIENIĄDZE SĄ BRUDNE

Czy wam też się zdarzyło, że ktoś poprosił was o przysługę, a kiedy chciał zrekompensować wam wasz czas i energię, proponując jakieś pieniądze – odmawiacie? Bo nie wypada? Bo dla znajomych się robi przysługi za darmo? Bo kiedy ja będę potrzebowała pomocy też dostanę za darmo. Wszystko w porządku, tylko dlaczego wymiana przysługi na pieniądze niejako stawia w złym świetle samą przysługę. Zniża ją do poziomu, na którym sprawa zaczy­na wydawać się lepka. Dlaczego jeśli ktoś w podzięce zrobi coś dla mnie to jest to ok., a kiedy chce mi dać pieniądze, to już nie wypada? Dochodzimy do sedna jakim jest brak szacunku dla pieniądza. Pieniądze są brudne, nieczyste, można się nimi pobrudzić.
Jeśli tak uważasz, nawet jeśli nie zdajesz sobie z tego sprawy – twoja podświadomość zrobi wszystko, żeby się pozbyć kłopotliwych banknotów z twojego życia. Mowa tu zarówno o pieniądzach, które mamy, jak i tych, które potencjalnie moglibyśmy mieć. Stąd biorą się wszystkie stracone okazje i pieniądze, które przeciekają nam między palcami. Biorą się z naszej głowy i tego co tam wyhodowaliśmy.

NIE STAĆ MNIE

Jeśli uparcie powtarzasz wszystkim, którzy są chętni tego wysłuchać, że jesteś biedna – skrupulatnie pracujesz na powiększenie swojej biedy. Mów częściej, że cię na coś nie stać i los zagwarantuje ci, że rzeczywiście nie będzie cię stać. Zacznij wierzyć, że jest kryzys i ledwo ci starcza, a wiara już nie będzie ci potrzebna, żebyś odczuła skutki kryzysu. I może nie myślisz tak naprawdę, tylko chcesz wzbudzić współczucie najbliższych osób – wiedz, że dla losu to nie ma znaczenia. Dla niego twoje słowa są jak prośba. Skoro prosisz o biedę, los myśli: „Trudno, trzeba jej dać”. I daje. Kiedy mówisz, że cię nie stać, przekazujesz wszechświatowi komunikat „Muszę sobie czegoś odmówić”. Co prawda, dodajesz że inaczej nie będzie cię stać na jedzenie, czy opłacenia rachunków. Wszechświat nie czyta intencji. Zobaczył jak sobie odmawiasz dobrych rzeczy i zrozumiał, że chcesz tego więcej. Następnym razem, kiedy będziesz chciała sobie kupić coś miłego dla serca, naprawdę twój portfel będzie świecił pustką. Kiedy będziesz jechać z ciężką walizką, już nie będzie cię stać na taksówkę z dworca. To wszystko dlatego, że kiedyś sobie odmówiłaś czegoś dobrego. Wszechświat spełnia twoją prośbę do niego. Dzięki takim zaklęciom „odmawiania sobie” za jakiś czas naprawdę będziesz biedna. A może już jesteś.

W ŻYCIU TRZEBA CIĘŻKO PRACOWAĆ

Jeśli twoi rodzice ciężko pracowali, przekonanie o tym, że aby „mieć” trzeba poświęcić życie rodzinne będzie kreowało twoje stosunki zawodowe. Fakt, że będziesz więcej zarabiać, więcej kupisz za te pieniądze, na wakacje pojedziesz za granicę, ale tak samo poświęcisz się pracy jak twoja mama czy tata. Nie z wyboru. Nie będziesz miała wyboru. Kiedy nasze nieświadome przekonania rządzą naszym życiem – sprawy same się dzieją. Dostajemy bardziej wymagającą pracę, w której musimy się starać bardziej, dojeżdżać dłużej itd. Wszystko dzieje się samo.

OSZCZĘDNOŚĆ JEST CNOTĄ

Jeśli rodzice pokazali ci swoim życiem jak ważne jest oszczędzanie – ty też będziesz ciułaczem. Nie łudź się. Dopóki jesteś młody – stać cię na szaleństwa. W miarę upływu lat zaczniesz dusić grosze jak oni. Tak samo będziesz odkładał pieniądze na czarną godzinę. A ta jak na zamówienie pojawi się w twoim życiu. Tak działa samospełniająca się przepowiednia. Nie mówię o tym, aby nie zabezpieczać się, ale o tym, by cieszyć się z życia. Nie przedkładać zagrożeń, których nie ma nad radość z zakupienia czegoś, pojechania gdzieś, radość sprawienia sobie przyjemności.
Przypomina się opowieść o matce emerytce, której córka systematycznie podsyłała pieniądze na życie. Co robiła mama z pieniędzmi? Odkładała do kredensu. Raz przyszedł pan mechanik, który odkrył skarb w kredensie i jak był, tak zniknął z 20.000 pln. Matka, oszalała ze złości zadzwoniła ze skargą do córki, a ta powiedziała jej takie słowa:
– Mamo, widocznie nie potrzebowałaś tych pieniędzy, skoro ich nie wydałaś. Widać mechanik potrzebował ich bardziej. Los JEST sprawiedliwy. Daje nam to czego nam trzeba.
Przyznam szczerze, że ta opowieść bardzo działa mi na wyobraźnię. Wydarzyła się naprawdę i zaprawdę dotyka mojego jestestwa. Bo to też moja opowieść. Ja też taka byłam.
A wszechświat tak właśnie działa. Jeśli nie wydajemy, hamujemy przepływ energii jaką jest pieniądz. Wysyłamy informację, że dajemy sobie radę nawet z mniejszymi dochodami. I wtedy los obcina nasze dochody kolejną podwyżką cen, inflacją, kradzieżą, wypadkiem, niespodziewanym wydatkiem. Ten sam scenariusz działa w przypadku pieniędzy, które się nas nie trzymają. Sprawdź jaki jest twój stosunek do pieniędzy. Jeśli ich nie lubisz – nie będą cię zmuszały na siłę do swojego towarzystwa. Po cichu lub z hukiem będą wychodzić z twojego portfela.

PIENIĄDZE SIĘ MNIE NIE TRZYMAJĄ

Podobny scenariusz działa w przypadku pieniędzy, które się nas nie trzymają. Jeśli wierzysz, że tak jest – tak jest. Jeśli nie czujesz, żeby pieniądze były dobre – nie będą cię zmuszały na siłę do swojego towarzystwa. Po cichu lub z hukiem będą wychodzić z twojego portfela. Sprawdź, jaki jest twój stosunek do pieniędzy. Co czujesz, kiedy mówisz o pieniądzach. Złość, czy miłość?

CO MOŻNA DZIĘKI PIENIĄDZOM?

Doceń pieniądze, ponieważ one służą zaspakajaniu potrzeb i najskrytszych marzeń. Są ważne w życiu. Pieniądze to dar od wszechświata, z pomocą którego można czynić wszelkie możliwe dobro sobie oraz innym.
Więc jak polubić pieniądze? Po pierwsze trzeba wyrzucić z pamięci wszystko, co mówiono nam na temat pieniędzy. I zastąpić to nowym przesłaniem: pieniądze to energia. Wszystko na tym świecie jest energią. Pieniądz jest przejawem energii życia i to bardzo potężnym przejawem.
Masz więc szansę teraz rozstać się z twoimi poglądami, jakoby pieniądze były nie w porządku, były w jakiś sposób złe. Ta myśl właśnie sprawia, że ludzie godzą się na życie w cichej rozpaczy. Skoro uważają, że pieniądze są złe i nie chcą przyjmować złej rzeczy w zamian za dobry uczynek, kończy się tak, że wykonują pracę, której nienawidzą, wówczas przynajmniej ze spokojnym sumieniem mogą brać za to pieniądze.

„KOCHAM PIENIĄDZE, A ONE KOCHAJĄ MNIE”

Czas polubić pieniądze. One są neutralne. My nadajemy im znaczenie. Możemy ich używać do pięknych i do mniej chlubnych celów. Są narzędziem. Tak jak nóż mogą być wykorzystane w różnoraki sposób. Nożem zarówno można skrzywdzić kogoś jak i pokroić chleb. To nie nóż decyduje do czego zostanie użyty, tylko jego posiadacz. Sam więc zdecyduj, czy dalej będziesz odpychał od siebie pieniądze, ponieważ ktoś kiedyś wykorzystał je w sposób nieuprawniony, ponieważ inni dookoła opowiadają, jakie to złe narzędzie. Jak długo chcesz jeszcze wierzyć, że pieniądze skalają cię przez sam fakt, że wejdziesz w ich posiadanie? Pieniędzmi można zdziałać wiele pięknych rzeczy. Tylko najpierw trzeba je polubić. Dogadać się z nimi. Dowiedzieć czego im trzeba. Porozmawiać jak z dziećmi. Zapewnić godziwą gościnę. Jeśli wygrałbyś darmowe wakacje i miałbyś do wyboru rozwalającą się lepiankę i luksusowy pałac, gdzie chciałbyś spędzić te wakacje? To samo robisz zapraszając do siebie banknoty. Jeśli te mają do wyboru dwa portfele jeden stary i zużyty, a drugi piękny i nowy, to jak myślisz, który wybiorą?
Jeśli mają do wyboru gospodarza, który je lubi i przyjmie je jak należy oraz takiego, który nie uważa posiadania pieniędzy za powód do chwały a może nawet się nimi brzydzi, to ten ostatni naprawdę się będzie musiał natrudzić, żeby namówić pieniądze do pojawienie się na jego koncie. A i tak pewnie długo tam siedzieć nie będą.
Trzeba ci zacząć lubić pieniądze, a wtedy i pieniądze zaczną lubić ciebie. Nie ma innej drogi do raju obfitości. Jeśli chcesz zacząć przyciągać pieniądze otwórz się na dary jakie mogą wnieść one do twojego życia. Zacznij im dziękować, za to jak wiele już od nich dostałaś. Pieniądze to energia, która myśli i rozumie. Rezonuje z tym co mamy wewnątrz siebie, pod maską, w naszym umyśle i w naszym sercu. A tego nie da się oszukać. Nie można wmówić sobie nieprawdy, powtarzać jak mantrę zdanie, że pieniądze są w porządku podczas gdy całe nasze jestestwo krzyczy, że Judasz za srebrniki sprzedał Jezusa, pieniądz jest zły, pieniądz deprawuje, pieniądz jest brudny. Najpierw trzeba wyprać nasz mózg, oczyścić go z tych przekonań, które się tam zagnieździły. Mamy tam prawdziwe bagno, które śmierdzi na kilometr, a wydaje nam się, że to pieniądze śmierdzą. Czas się obudzić i zacząć sprzątać. Możemy znowu spojrzeć na wszystko dookoła czystym spojrzeniem. Zobaczyć wokół siebie dobro i zacząć wierzyć, że to co do nas przychodzi i to co możemy stworzyć w naszym życiu to też dobro. Pieniądz może nam pomóc w naszej drodze. Pieniądz pomaga wielu ludziom. I chwała mu za to. Może i ty zaczniesz go doceniać.

Jeśli chcesz sprawdzić, jaki jest twój stosunek do pieniędzy – weź kartkę papieru, wpisz początek zdania: „Pieniądze są.” i dokończ go przynajmniej trzydziestoma skojarzeniami. Rzucaj myśli swobodnie. Pisz wszystko, co przyjdzie ci do głowy. A kiedy już naprawdę będziesz miała pustkę w głowie, spójrz na swoje dzieło. To siedzi w twojej duszy i w zależności od tego, jakie treści tam przebijają tak tworzy się twoja finansowa rzeczywistość. Możesz to pozostawić takie, jakie jest lub zmienić to. W dowolnym momencie twojego życia możesz zacząć przyciągać do siebie pieniądze. Dla wszechświata czas nie gra roli. W każdej chwili możesz zmienić zdanie i zacząć dogadywać się z pieniędzmi. Jednak na siłę wszechświat nie będzie cię uszczęśliwiał. To ty musisz zdecydować, czy lubisz pieniądze, czy brzydzisz się nimi. I zacząć żyć zgodnie z tym przekonaniem.

W pracy nad nowym podejściem do pieniędzy możesz wykorzystać którąś z poniższych afirmacji:

Obfitość jest moim naturalnym stanem.
Bogactwo pozwala mi pełniej wyrażać mój twórczy potencjał.
Wszechświat jest dla mnie obfitym i kochającym miejscem, z którego czerpię przyjemność.
Pieniądz jest moim przyjacielem. Służy mojemu rozwojowi i szczęściu.
Używam bogactwa, aby wyrażać swoją duchowość w świecie.
Pieniądze i bogactwo pozwalają mi rozwijać się i pomagać innym.
Jak magnes przyciągam do siebie pieniądze, bogactwo i pomyślność
Jestem bezpieczny i niewinny ze swoim bogactwem
Jestem bezpieczny przyjaźniąc się z bogatymi ludźmi i wśród nich żyjąc
Jestem otwarty na przyjmowanie, dlatego pieniądze i obfitość napływają do mnie z łatwością
Jestem połączony z nieograniczoną obfitością wszechświata, pozwalam sobie z niej korzystać
To dobre dla świata, gdy zarabiam tyle ile zawsze marzyłem, a nawet więcej
Mam pełne prawo do korzystania z bogactwa tego świata dla urzeczywistnienia moich marzeń
Odczuwam Boże wsparcie kiedy zarabiam na luzie, w łatwy i szybki sposób
Otwieram się na bogactwo materialne i duchowe
Pieniądze są dla mnie darem Bożym i zawsze mam ich wystarczająca ilość
Potrafię i mam prawo wykorzystywać wszystkie nadarzające się okazje na dobry zarobek
Przebaczam sobie, że gardziłem bogactwem
Przebaczam sobie, że ograniczałem się finansowo
Z łatwością i przyjemnością zarabiam satysfakcjonującą mnie sumę pieniędzy
Z oceanu obfitości nieustannie płyną do mnie pieniądze
Zarabiam coraz więcej z przyjemnością i łatwością
Zarabiam pieniądze łatwo, lekko i przyjemnie
Zawsze mam nadmiar swoich własnych pieniędzy
Zawsze potrafię zarobić satysfakcjonującą mnie sumę pieniędzy, niezależnie od obecnej sytuacji społeczno-gospodarczej w kraju
Żyję w bogatym wszechświecie, zawsze mam wszystko, czego potrzebuję do realizacji moich marzeń
Żyję w luksusie i czuję się z tym dobrze

Beata Markowska

4 odpowiedzi na “PIENIĄDZE. KOCHAĆ JE, CZY NIENAWIDZIĆ?”

  1. Alexandra napisał(a):

    Dziś zdałam sobie sprawę z tego,że nie lubię pieniędzy, że budzą one we mnie poczucie winy.Wstałam rano z przekonaniem,że żeby zmienić moją sytuację finansową po prostu muszę zmienić swój stosunek do pieniędzy.
    Tak trafiłam na tę stronę. Od już zabieram się do pracy i do zmiany nawyków myślowych 🙂
    Dziękuję Twórcom tej strony i „opiekunowi” duchowemu że na nią trafiłam dziś.Trzymajcie za mnie kciuki i życzcie mi powodzenia 🙂

  2. Ela napisał(a):

    Pomimo, ze mialam rodzicow, ktorzy zawsze oswiadczali, ze na pieniadze trzeba ciezko pracowac i odkladac na czarna godzine,oszczedzac- gdzies gleboko we mnie tkwila zawsze mysl- „pieniadze sie mnie trzymaja, zawsze,mialam, mam i bede miala pieniadze na swoje potrzeby”. Tak jest istotnie od zawsze, bez wzgledu jak ukladalo sie w zyciu. Jeszcze stac mnie czesto na pomoc dla innych. Co do czarnej godziny to zmienilam na – odkladam na zachcianki i przyjemnosci.Pracowalam /jestem juz na emeryturze/ ciezko to fakt- no i tu sie ogolnie sprawdzaja przekonania. Moze dzieki przyjaciolce, ktora zawsze na mnie fuczala- „nie zaluj sobie” -mam teraz zawsze dla siebie. Czyli dziekuje jej na Forum, ze wpoila mi takie przekonania.

  3. julianna napisał(a):

    Chciałabaym je mieć by w końcu nie mieć kłopotów marzę o domku..samochodziku…i wycieczkach..

  4. izabela napisał(a):

    WITAJCIE, oczywisci epieniadze nie sa ani zle ani dobre wszystko zalezy co z nimi robimy jak je wykorzystujemy.Osobiscie chcialabym miec duzo pieniedzy poniewaz moje marzenie bez nich sie nie obejdzie..Niestety ale w tym materialistycznym swiecie cokolwiek chcesz zrobic musisz wiele zaplacic..Pamietam jak kilka lat temu moj dobry znajmy mowil mi ze przez 3 misiace mantrowal jakas mantre do przyciagania pieniedzy i naprawde zadzialalo.Szukalam mantr i osobiscie preferuje vedyjskie znalazlam jedna , mozecie pomantrowac i podzielic sie efektami- http://weronikawer.bloog.pl/id,339147586,title,Money-Wealth-Attraction-108-Repetitions-of-Kubera-Mantra,index.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona używa cookies.

Czytaj więcej na temat polityki cookies.