Odchudzanie programów - Solaris - rozwój osobisty

Odchudzanie programów

Jeśli masz nadwagę lub jesteś otyły stań teraz przed lustrem i spójrz na siebie.
Co widzisz ?
Zbyt dużo tu i ówdzie?
Zbyt dużo ciebie?
Tak, właśnie jest.
Nadmiar. Nadwaga jest nadmiarem.
Każdy nadmiar wynika z przesady, a przesada?
Przesada jest tylko odzwierciedleniem programu lub programów lękowych jakie nosisz w sobie.
Nadmierna, przesadna chęć gromadzenia.
Nagromadzone, skumulowane w pewnych rejonach ciała toksyczne odpady fizyczne (pozostałości po nadmiarowym spożywaniu toksycznej żywności), emocjonalne (pozostałości po nadmiarowym spożywaniu toksycznych emocji), myślowe (pozostałości po nadmiarowym spożywaniu toksycznych myśli), duchowe (pozostałości po nadmiarowym spożywaniu toksycznych praktyk duchowych). Często są to skrzętnie przechowywane i regularnie odkurzane urazy, pretensje, żale, traumy, złości itd.
Osoby z nadwagą, otyłe to niejako kolekcjonerzy owych stanów.

Odchudzanie bardziej przyjaźnie nazywane redukcją nadwagi to jak sama nazwa wskazuje pozbywanie się, zmniejszanie, odejmowanie.
Czego ?
Na najgłębszym poziomie właśnie owych programów lękowych, pozbywanie się wszelkich nadmiarów.

W procesie odchudzania ważne jest pozwolić na to, aby stopniowo, w odpowiednim dla ciebie tempie odeszło to, co niepotrzebne, ciążące. Ważna jest także nasza świadoma decyzja o porzuceniu roli kolekcjonera.
Kolekcjonera czego ?
Różnego rodzaju starych, zużytych lub bezużytecznych opakowań – programików.

Powoli, ale systematycznie zmniejszamy.
Redukujemy ilość na rzecz jakości.
Odejmowanie odbywa się na wielu poziomach.
Na poziomie fizycznym redukujemy np. ilość spożywanego pokarmu, jego wartość kaloryczną oraz inne nadmiary fizyczne takie jak odzież, sprzęty.

Na poziomie emocjonalnym redukujemy nadmierną ilość nagromadzonych stanów emocjonalnych, automatycznych reakcji emocjonalnych, które powodują nadwagę psychiczną, zmniejszamy je na rzecz uczuć wyższych.

Na poziomie mentalnym następuje odejmowanie stereotypowych wzorców myślowych – powodujących tycie umysłu.

Na poziomie duchowym zmniejszamy ilość różnego rodzaju przywiązań, przesądów, dogmatów, uprzedzeń i praktyk dotyczących sfery ducha.

Jeśli jesteś „tłusty” to nie tylko twoje ciało jest otłuszczone – ciało to tylko widoczna manifestacja „tłustych” emocji, „tłustych” myśli, „tłustej sfery duchowej”. Odchudzamy wszystkie poziomy naszej egzystencji, a kiedy rzeczywiście tak się dzieje realnym odzwierciedleniem jest ciało – chudnie ono.

Jest to proces upraszczania tego co skomplikowane.
Jak się za to zabrać ?

Poziom fizyczności, materii – odchudź swoją szafę, odchudź swoje pamiątki, bibeloty, szuflady pełne starych dokumentów, niepotrzebnych rachunków, odchudź skrzynkę mailową, pozbądź się nieprzydatnych, zdezolowanych sprzętów.
Wszystko czego nie włożyłeś na siebie przez ostatnie pół roku wyjmij z szafy i rozdaj potrzebującym, wyrzuć lub spal, to samo zrób z innymi nieużywanymi przedmiotami.

Poziom emocji odchudzaj wyrzucając codziennie jakiś stan emocjonalny, automatyczną reakcję, do których jesteś szczególnie przywiązany. Może to być reakcja, na określoną sytuację, reakcja którą powielasz latami. Może być to redukcja w „zasobach ludzkich”, np. zmniejszenie grona znajomych, zmniejszenie udziału w tzw. „wydarzeniach kulturalnych” wątpliwej jakości, redukcja korzystania z różnego rodzaju mediów takich jak TV czy radio.

Poziom mentalny odchudzaj poprzez redukcję myśli dawno przebrzmiałych, sztywnych poglądów, wszelkiego rodzaju uprzedzeń. Wyrzuć dawno zasłyszane opinie, nie swoje światopoglądy.

Poziom duchowy – redukuj poprzez zmniejszenie ilości stosowanych technik tzw. „rozwoju duchowego” także na rzecz jakości. Jakość poznasz po owocach. Możesz także śmiało zredukować „zawrotne tempo” owego rozwoju. Pozbądź się lektur, do których nie wracasz.

Odejmuj, odejmuj, odejmuj – pozwalaj odchodzić wszystkiemu i wszystkim, co przyczynia się do twojej nadwagi. Pamiętaj – jest to przede wszystkim proces wewnętrzny.

Nie licz na żadne diety cud, gimnastyki cud, cudowne odsysania itd., nie licz na cud z zewnątrz. Wszystko czego naprawdę potrzebujesz jest w tobie, stąd zacznij czerpać.

Pierwszy krok to odważne uświadomienie sobie swoich nadmiarów, w różnych dziedzinach.
Drugi krok to świadoma decyzja o odejmowaniu, o redukcji owych „przesadnych tłustości”
Trzeci to konkretne działanie czyli wprowadzanie w czyn podjętych decyzji.

Wszystko inne jest większą lub mniejszą stratą czasu tzw. „ściemą”

Ewa Lalita Kałuska

3 odpowiedzi na “Odchudzanie programów”

  1. Siara napisał(a):

    Odejmowanie jako nawyk. Ciekawe.
    Jak podjąć „świadomą decyzję”? Z tego co wiem to świadomość np. swojego stanu zdrowia (poważnego) rzeczywiście, w wielu wypadkach, prowadzi do zmiany. Podejmujemy codziennie setki decyzji świadomie i tysiące nieświadomie. Niestety tylko niektóre z nich działają.
    Dziękuję za pominięcie „ściemy” dietetycznej, która w zasadzie niczego nie wnosi a bardzo miesza ludziom w głowach.
    Pozdrawiam

  2. kasia23 napisał(a):

    Ale czy to nie prawda, że jeśli spalimy w czasie ćwiczeń/ codziennych czynności więcej kalorii niż przyjmiemy podczas posiłków to schudniemy? Zawsze mi się wydawało, że takie prawo natury, spalisz mniej niż dostarczysz, w dodatku będziesz ćwiczyć minimum pół godziny, to tłuszcz się spali, niezależnie od emocji. Z tym że emocje wpływają na to, czy będziemy ćwiczyć chętnie i czy w ogóle znajdziemy siłę, aby je zacząć. Ale mogę się mylić 🙂

  3. Daga napisał(a):

    Ten artykuł to coś, na co długo czekałam i czego podświadomie szukałam. Wiedziałam zawsze, że nawet jeśli uda mi się schudnąć chodząc na siłownię czy stosując dietę – będę nadal nieszczęśliwą i zgorzkniałą „dziunią”.
    Dziękuję za kierunek zmian, przeczuwałam go – wiem że jeśli przemebluję swoje wnętrze, wszystko na zewnątrz też ulegnie transformacji.
    Jak na razie zaczęłam od afirmacji o kochaniu mojego ciała. Czuję że to dobry pierwszy krok. Jak mogę przestać wrzucać w nie śmieci, jeśli nigdy nawet nie pomyślałam, że je kocham i akceptuję? To nie to samo, co kupowanie wystrzałowych ciuchów.

    Dziękuję Autorce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona używa cookies.

Czytaj więcej na temat polityki cookies.