KOBIETA NIE/PERFEKCYJNA - Solaris - rozwój osobisty

KOBIETA NIE/PERFEKCYJNA

Perfekcjonizm bywa groźny zarówno dla nas, jak i dla naszego otoczenia. Wcześnie wykryty daje szanse wyleczenia. Kim jest Kobieta Perfekcyjna? Może ją znasz? Może jest nią twoja matka, przyjaciółka, a może twój partner? Może sama jesteś Kobietą Perfekcyjną?

Kobieta Perfekcyjna wyrosła w rodzinie dysfunkcyjnej, co nie oznacza, że patologicznej. Po prostu nie okazywano jej wystarczająco dużo miłości i wsparcia. Rodzice byli zbyt zajęci, albo sami mieli lęk przed bliskością. Kobieta Perfekcyjna wyrosła więc w przekonaniu, że jej rodzina będzie inna. Szczęśliwa, radosna, pełna ciepła. Idealna.
Tylko skąd ona czerpała wzorce idealnej rodziny? No bo przecież nie z domu. Do wyboru miała telewizję, filmy z happy-endem i reklamy oraz książki. Czasem opowieści legendy na temat szczęścia w innych rodzinach. Przez kilkanaście lat żywiła się tą wspaniałą wizją, a kiedy weszła w relację natychmiast postanowiła wdrożyć ją w czyn.
Twoja partnerka jest dzięki temu idealna, perfekcyjna. Każdy mężczyzna marzy o takiej kobiecie. Bez wymagań, wielofunkcyjna, czuła i troskliwa. Do czasu. Żadna istota ludzka nie jest w stanie przez dłuższy czas piec chleba, być idealną matką, utrzymywać dom w nienagannym porządku, jednocześnie pracować zawodowo, być partnerką seksualną, nie mieć własnych problemów i chętnie wysłuchiwać cudzych.

Kobieta Perfekcyjna nie jest idealna, ale stara sie być taka.
Ty bierzesz ją taką, jaką ci się ukazuje, uznajesz że to w jej przypadku norma, wierzysz, że trafił ci się niezwykły okaz. Jednak po jakimś czasie, kiedy nie piejesz z zachwytu nad posprzątanym mieszkaniem, ani nie obsypujesz jej kwiatami (taka wersja wydarzeń jest przewidziana w jej wizji) twoja partnerka czuje się oszukana. Tak, przez ciebie.
Co robić?
Rozmawiać. Rozmawiać. Rozmawiać. Kiedy zauważysz pierwsze oznaki złości, poirytowania, zmęczenia – rozmawiaj. Dowiedz się, czy możesz coś dla niej zrobić. Uznaj jej wysiłki. Nawet, jeśli będzie zaprzeczać, że to drobiazg, że właściwie nic nie zrobiła – doceń to. Kobieta potrzebuje rozmowy jak powietrza. Kiedy partner unika rozmów czuje się odrzucona. Oczywiście nie jest łatwo podjąć taką rozmowę, szczególnie, jeśli grozi to wylaniem się rzeki rozczarowań, ale jeśli nie przejawisz inicjatywy, efekt będzie jeszcze gorszy. Skrywana złość eksploduje w najmniej oczekiwanym momencie.

Kobieta perfekcyjna daje siebie całą

Tylko nie nabierz się na ten manewr. Nie pozwól na to.
Jeśli twoja kobieta zgadza się na wszystko bez mrugnięcia okiem, jest potulna jak baranek, cały czas stawia ciebie na piedestale, zaspokaja wszystkie twoje potrzeby – bądź czujny. To nie jest dobry znak. To jest jak kredyt, który kiedyś trzeba będzie spłacić. A jak nie zapłacisz – pozwie cię do sądu. Nie, żeby miała to w planach. Ale w stosownym czasie ktoś jej to podpowie.
Co robić?
Nie dopuszczać do zachwiania równowagi między wami. Nie pozwalać jej robić wszystkiego, obsługiwać cię, biegać do pracy, zajmować się dziećmi, gotować. Dowiaduj się, co ty możesz zrobić w domu, proponuj swoją pomoc. I niech cię nie zwiedzie słodka odpowiedź „Kochanie, dam radę. Wiem, że jesteś zmęczony. Lepiej pooglądaj wiadomości. Ja pozmywam.” Pamiętaj, że kiedyś wystawi ci za to rachunek, więc może od razu zafunduj wam obojgu zmywarkę. Nawet, jeśli twoja kobieta zarzeka się, że jej nie potrzebuje. Diabeł nie śpi.

Kobieta Perfekcyjna kłamie jak pies

Spróbuj ją zapytać o to, co naprawdę czuje. Prawdopodobnie nawet KGB nie byłoby w stanie wyciągnąć z niej prawdy o tym, jak czuje się w związku. Może ma to związek z tym, że ona sama nie chce się przyznać przed sobą, że coś nie gra. W końcu JEJ związek miał być idealny.
Tak bardzo boi się cię zranić, że przypalana ogniem nie zdradzi się ze swoimi prawdziwymi emocjami: poczuciem odrzucenia, zaniedbaniem, stawianiem na drugim planie, lekceważeniem. A to wszystko w niej siedzi i narasta. Czasem próbuje coś powiedzieć, ale jeśli nieopacznie zrozumiesz to jako krytykę, prawdopodobnie zamknie się w sobie i będzie udawać, że wszystko jest cacy. A nie jest. Choć nie wygląda.
Co robić?
Rozmawiać. Spróbować ją otworzyć. Ośmielić, zachęcić do szczerej rozmowy. Powiedzieć o swoich przeczuciach, obawach. A potem nie uciekać, tylko pozwolić jej na spontaniczność, czasem na emocje.
Jeśli twoje kobieta pójdzie w zaparte i zaprzeczy wszystkiemu, to nie znak, że wszystko jest ok., tylko że zupełnie nie radzi sobie z wyrażaniem trudnych emocji, nie potrafi stanąć po swojej stronie. Zaproponuj jej napisanie o tym, co jest dla niej trudne związku, w formie listu, eseju, spowiedzi, albo podsuń jej pomysł skorzystania z niezależnego autorytetu, pomocy terapeuty, grupy wsparcia. Takich jak ona jest więcej.

Kobieta Perfekcyjna myśli, że inni są jej kopiami

Wierzy, że wszyscy chcą tak doskonałego świata, jaki ona sobie wymyśliła, że jej mężczyzna też chce cudownego domu, z cudowną rodziną i cudowną połowicą. Nie wyobraża sobie, że spokojnie spędzone popołudnie bez ekscesów, jest tym, czego pragniesz. Nie musisz mieć do tego specjalnej oprawy artystycznej, nie nudzi ci się ciągłe wysiadywanie przed komputerem, a to że twoja połowica nie jest doskonała nie ma dla ciebie znaczenia. Bo jest twoja.
Kobieta Perfekcyjna myśli, że jej wizja jest „waszą wizją”. Nie rozumie, kiedy zachowujesz się wbrew zasadom. Czuje się zaniepokojona, kiedy oddalasz się do swojego odrębnego życia. Czyżbyś zmienił reguły gry? Tymczasem u ciebie wszystko po staremu. Więc, o co chodzi?
O zawiedzione nadzieje. O niezrozumienie celów w związku. O brak rozmowy na tematy najważniejsze: wartości. Co jest dla was ważne w związku i jak macie to realizować?
Każdy ma inną wizję szczęścia i warto te wizje ze sobą uzgadniać, a co jakiś czas robić update.
Co robić?
Rozmawiać. Znowu..

Kobieta Perfekcyjna ciągle szuka potwierdzenia i aprobaty

Ponieważ wbrew pozorom Kobieta Perfekcyjna ma dramatycznie niskie poczucie własnej wartości, ciągle szuka dowodów na to, że może być inaczej. Oczywiście szuka tych dowodów nie w sobie, a u innych. Jesteś dla niej ważny, więc twoja opinia jest dla niej szczególnie istotna. Kobieta Perfekcyjna oczekuje oznak uznania, zachwytu, zainteresowania. W dzieciństwie nie dostała ich, więc teraz na ciebie przenosi odpowiedzialność rodzicielską. Wchodząc w związek z Kobietą Perfekcyjną stałeś się jej rodzicem, jej guru, jej bogiem. Ty wydajesz sądy ostateczne. Twoje zdanie jest dla niej kluczowe. Kobieta Perfekcyjna jest przez to łatwym obiektem manipulacji.
Ale też wiedz, że przejmuje się każdym twoim słowem, bezbłędnie odczytuje język twojego ciała, jest wrażliwa na ton głosu, mimikę twarzy, niewerbalne przekazy. Każdy ślad twojej dezaprobaty, odmiennej opinii odbierze jako niezadowolenie z jej osoby. Oczywiście nie da tego poznać po sobie, ale będzie cierpieć.
Co robić?
Ten temat nie jest prosty. Wymaga nowego spojrzenia na siebie i wzajemne role w związku. Sama rozmowa nie wystarczy. Tu potrzeba głębokiej pracy nad sobą. Co ty możesz zrobić, to wspierać ją w podejmowaniu samodzielnych decyzji, braniu za nie odpowiedzialności, nawet jeśli będą one sprzeczne z twoim światopoglądem, twoją wizją świata, twoimi potrzebami. A potem o tym rozmawiać ? J

Kobieta Perfekcyjna jest albo nadzwyczaj odpowiedzialna albo wyjątkowo nieodpowiedzialna.

Kobieta Perfekcyjna występuje w dwóch wersjach. Wersja A Kobiety Perfekcyjnej przyjęła, że najlepsza kobieta, to taka, która nad wszystkim ma kontrolę, jest przewidująca, nie dopuszcza do niekorzystnych sytuacji. Dzięki temu może się wykazać, udowodnić jak świetnie radzi sobie ze wszystkim. Wersja A jest przekonana, że uszczęśliwia ciebie biorąc cały ciężar odpowiedzialności na swoje ramiona.
W wersji B Kobieta Perfekcyjna tak bardzo pragnie oddać honor twojej mądrości i tak bardzo ma złą opinię na swój temat, że nie chce podejmować sama żadnych decyzji. Czai się w niej lęk, że może wybrać źle, że jej decyzje w jakiś sposób urażą cię, będą sprzeczne z twoimi, słowem rozczarujesz się nią. Woli więc nie ryzykować. Teraz wszystko jest na twoich barkach.
I jedna i druga opcja na dłuższą metę jest męcząca. Ubezwłasnowolnienie przez partnerkę, czy posiadanie potakującej papugi daje ten sam rezultat. Nie czujesz, aby ten związek był partnerski. I masz w tym absolutną rację. Nie jest. Tylko co z tym zrobić?
Co robić?
Jeśli to kobieta przejęła na siebie całą odpowiedzialność, wiedz, że nieświadomie weszła w rolę Rodzica. Za chwilę będzie cię karcić jak dziecko i dysponować tobą, twoim czasem, zarządzać twoją pensją (już nie twoją a waszą). Jeśli ci z tym dobrze, to dobrze, a jeśli nie – musicie ustalić nowy podział ról w związku i zakres odpowiedzialność każdego z was.

Jeśli zaś to na tobie spoczywa cała odpowiedzialność i jest to zgodne z twoim charakterem, bo lubisz zarządzać, mieć nad wszystkim kontrolę – musisz wiedzieć, że na dłuższą metę to rozwiązanie też się nie sprawdza. Kobieta sprowadzona do roli marionetki zatraca swój ludzki urok, a to jest to, co jest w niej najbardziej atrakcyjne. Jeśli chcesz posiadać podporządkowanego manekina zamiast partnerki – świetnie! Tylko, kto da ci wsparcie, kiedy będziesz go potrzebował? Na kogo będziesz mógł liczyć, kiedy pojawią się problemy? Przecież nie na mamę.

Oto spoczywa przed tobą instrukcja do Kobiety Perfekcyjnej. Niełatwy to materiał. Nie taki perfekcyjny. Wymaga doinwestowania, zrozumienia, trzeba jej wymienić uszkodzone pliki. I pewnie nie obejdzie się bez walki. Będą ranni. Zapewne też popełnisz kilka błędów. Nie unikniesz zniechęcenia. Nie unikniesz też miłości, poczucia wspólnoty, budowania prawdy w prawdziwym, zdrowym związku. Podobnie nieuniknione są: przyjaźń, partnerstwo, współdziałanie, zrozumienie, zaufanie, rozwój, bezpieczeństwo, spokój, dowartościowanie, pożądanie, radość, szczęście.
Czy się opłaca? Nie wiem. Trzeba próbować.

Beata Markowska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona używa cookies.

Czytaj więcej na temat polityki cookies.