Głupiec - Solaris - rozwój osobisty

Głupiec

Karta przedstawia wędrowca, człowieka, który nie wie dokąd idzie. Każde miejsce, w którym się znajduje jest dla niego obce i czeka tam na niego nieprzyjemne doświadczenie. Cały swój dobytek niesie na kiju. Głupiec wszędzie jest obcy, nikt go nie zna, wędruje z miejsca na miejsce a psy szarpią jego spodnie. Znalazłeś(aś) się w jakiejś nowej sytuacji życiowej. Są takie okresy w życiu człowieka, że nagle sprawy przybierają niekorzystny dla niego obrót, kończy się praca, opuszczają go przyjaciele, traci cały swój dobytek i nie ma dość siły aby to wszystko uporządkować. Wyrusza więc w ciemno, narażony na niewygody w poszukiwaniu nowego życia. Nie od razu znajdzie właściwą drogę, potrzebne jest mu doświadczenie, a on nie wie jak poruszać się w nieznanym terenie. Może liczyć jedynie na Opatrzność, która w krytycznych sytuacjach czuwa nad jego losem.

Karta może też zapowiadać spotkanie z nieznajomym, który da niezwykłą radę, radosną niespodziankę, przygodę, entuzjazm, wejście w nowe środowisko.

GŁUPIEC – karta odwrócona:

Zagubienie i zbłądzenie. Lęk przed wszystkim co nowe i nieznane. Niezamierzona pomyłka, zguba, strata. Błędna decyzja. Ośmieszenie, ogłupienie, chaos wewnętrzny, niemożność wyciągnięcia logicznych wniosków ze swoich doświadczeń. Nieśmiałość. Bezsilność. Złośliwe i pogardliwe chichoty za plecami.

Karta może oznaczać spore kłopoty w sytuacji bez wyjścia, prawdopodobnie zabrnąłeś(aś) w tzw. ślepą uliczkę, jeżeli kierowałeś(aś) się radą kogoś kogo obarzyłeś(aś) zaufaniem, powinieneś(aś) wycofać się i poszukać innej drogi. Przeznaczeniem Głupca jest błądzić i popełniać błędy.

2 odpowiedzi na “Głupiec”

  1. Głupiec "0" i Głupiec "22" pisze:

    Kto jest naszym głównym bohaterem tarota? Oczywiście Głupiec. W sensie rozwojowym, Głupca rozpatrujemy w zakresie dwóch liczb jako „0” i „22”. To jest wędrowiec, który podejmuje się zadania przejścia przez wszystkie arkana.

    Głupiec „0” – postać frywolnego młodzieńca, symbol nie zepsutego, ale naiwnego i łatwowiernego człowieka, który szuka swojego szczęścia po całym świecie i nie wie, że leży ono w jego węzełku, który ma zawieszony na kiju przełożonym przez plecy i zamiast tak biegać bez sensu po tym świecie, powinien usiąść i zajrzeć do węzełka gdzie leży głęboko ukryta perła – symbol wiedzy tajemnej. Głupiec chodzi pod wpływem własnej i narzuconej mu głupoty po krawędzi przepaści, ale nie widzi tego, a na dole czyhają potwory, aby go pożreć. W łydkę gryzie pies i pogania skłonność do nadmiernego ryzyka – namiętności. Nad głową mami go motyl – symbol nierealnych wizji. Nie będę rozpisywał się o szczegółach postaci głupca, to każdy może sobie sam przeanalizować. Podaje tylko tę wiedzę, która pozwala mi pokazywać na bazie tego ukryte znaczenia i mechanizmy tarota. Opisy można znaleźć w książkach.

    Tylko „0” nie jest z niczym powiązane i nie jest od niczego uzależnione. Dlatego tylko Głupiec „0” może być Wędrowcem przez 21 stacji!

    Dlatego tylko on ma szansę na trudną drogę tarota.

    Jest podwójnym Głupcem „0”:

    1. Dla społeczeństwa, bo kto o zdrowych zmysłach, w społeczeństwie komercyjnym i nastawionym na materię zajmuje się czymś takim jak rozwój duchowy?

    To jest odwaga i dystans odrzucenia opinii komercyjnego społeczeństwa, w związku z naszą decyzją rozwoju.

    2. Dla wtajemniczonych w tarot, jest w tym zakresie całkowitym ignorantem i profanem. Trzeba przyznać się do własnej ignorancji, nieprzypadkowo ta karta ma ekwiwalent energetyczny zera i sobie trzeba powiedzieć w tym zakresie jestem absolutnym zerem.

    Głupiec jest jak dziecko, ma szansę wbrew wszelkim naciskom społecznym oderwać się od stereotypów i jest skłonny narazić się na ośmieszenie ze strony sceptyków i niedowiarków. Chodzi po krawędzi przepaści ryzykując, to niech ryzykuje we własnym interesie rozwojowym.

    Głupiec „0” to jest tylko potencjał, to jak samochód z uruchomionym silnikiem, który nie ruszył, stoi w miejscu i lubuje się tym swoim szemrzącym silnikiem. Jest na jałowym biegu, ani do przodu, ani do tyłu. Dlatego głupcy są najbardziej bitą i poniewieraną kategorią ludzi, poganiani przez tych z tyłu i lekceważeni przez tych z przodu. Głupiec „0” nie oznacza totalnej głupoty, przykładowo wrodzonej, często bywa inteligentny, mowa tutaj jest o rodzaju ogłupienia jaki reprezentuje.

    Konieczne jest uruchomienie procesu wychodzenia z tego ogłupienia, zanim przejdzie się do procesu stawania się mądrzejszym. Głupiec nie posiada jeszcze wypracowanych cech, które mogą się pojawić u Maga, jest czystą kartą do zapisania.

    Konieczna jest decyzja, przejście z poziomu, jestem bierny lub ja coś muszę, do poziomu ja chcę! Przejście do Maga „1” wynika z użycia w najwyższym natężeniu własnej woli, świadomej decyzji i podjęcia ryzyka wejścia w nieznany świat, trzeba kiedyś zacząć proces i to jest istotne dla Głupca „0”. Jego jedynym przywilejem w tej całej sytuacji jest przewaga jaką posiada nad innymi, z powodu tego, że z niczym nie jest powiązany, jest „wolny” w swojej możliwości decydowania, ale musi sobie to powiedzieć sam, samemu sobie. Jest to poważna decyzja, trwała w swoich skutkach, to dotyczy każdej decyzji w naszym życiu, przez, które podejmujemy bolesne decyzje, w których czegoś się wyrzekamy na korzyść nowego, jest to mechanizm opustoszenia swojego zbiornika na wiedze i doświadczenia, ze starych zużytych materiałów i zrobienie miejsca na nowe… Błędem jest przechowywać wszystkie dane z przeszłości, przechowuje się jedynie wnioski i wynikające z tego dyrektywy na przyszłość. Chodzi o to, aby pierwszy raz w życiu zaufać temu czego tak naprawdę chcemy! Odpowiadamy z każdą decyzję, lepiej żeby one były nasze a nie pod wpływem cudzych pomysłów na nasze życie…

    Głupiec nie ma NIC, a jednocześnie ma WSZYSTKO, bo ma jedynie samego siebie, dlatego musi zagrać va bank całym sobą, a wtedy ma szansę, że zostanie zwrócona uwaga na niego. Inni, którzy dużo posiadają w sensie materialnym, intelektualnym, maja zbyt dużo do stracenia, aby wejść na tę drogę, są zajęci baniem się o swoje „dobra”, żeby je porzucić dla wyższej duchowej racji. Bogaci w taki sposób posiadają rzeczy i zdobycze intelektualne, ale nie podsiadają najważniejszego, samych siebie.

    Wejście w tarot jest wejściem w Mysterium, jeżeli ktoś kto zajmował się historią misteriów, to wie, że wchodzi się „nago”, bez niczego, pozostawiając za sobą cały balast niepotrzebnych rzeczy, balon nie oderwie się od ziemi, jeżeli nie wyrzuci się z niego balastu.

    Zbliżamy się do Głupca „22” już niedługo. Uzupełniłem jeszcze wiedzę o Głupcu „0”, bo z „22” mają wiele wspólnego, ale też bardzo istotne różnic.

    Na marginesie jeszcze mam uwagę odnośnie różnicy między dywinacją przez tarot, a rozwojem, dywinacja dostarcza danych do decyzji, a rozwój przez tarot uczy decydowania.

  2. Głupiec "0" i Głupiec "22" pisze:

    Głupiec „22” jest dojrzałym, przemienionym Głupcem „0”, po przejściu wszystkich Kosmicznych Archetypów od 1 do 21.

    „22” jest w Świecie, ale nie z tego Świata. Droga, którą przeszedł ma uczynić go mędrcem, wyposażonym w magię i korzystającym z niej mądrze. Sam Mag „1” to tylko potencjał i dostęp do narzędzi i metod magicznych, ale może być Głupim Pseudo Magiem., nie umiejącym korzystać z możliwości, albo nadużywającym magicznych sposobów. Droga ta ma przypomnieć naszej duchowej istocie, zanurzonej w ciele zwierzęcym i umocnić wiarę w to, że pochodzi nie z tego świata.

    Głupcowi „0” brakuje dystansu, jest naiwny jak dziecko, ale to jest jego największa zaleta, niedopuszczająca do stania się cynicznym, okrutnym i bez sumienia. Na tej drodze jest wiele pokus stania się nieuczciwym i cynicznym, aby dojść do Głupca „22” trzeba za wszelką cenę zachować ten „pierwiastek duchowego dziecka”, bo mędrcy są jak dzieci!

    Są ci którzy docierają do pewnych etapów i tam pozostają, stają się specjalistami w określonej dziedzinie, profesjonalistami, znawcami określonej dziedziny, ekspertami, to ich droga, wychodzą z uwarunkowania niewiedzy. Opanowują część wiedzy tajemnej, to ich droga.

    Mędrzec wpisuje się jak najbardziej w kartę Głupca „0”, bo przed szydercami, profanami i abnegatami rozwoju, robi z siebie głupca, a nawet nie musi tego robić, bo ignorancja jest zasłoną, która nie pozwala widzieć wiedzy wykraczającej poza ich ignorancki sposób myślenia, więc mają go za głupca. Każdy kto w jakimś stopniu wchodzi na tę drogę, musi się z tym zetknąć ze strony znajomych, a nawet bliskiej mu rodziny. To jest też jedna z cen jaką należy zapłacić za wyjątkową wiedzę, spoza układu poprawności społecznej, która nie pozwala na bycie mądrzejszym niż poprawność. Zrobiłem tę uwagę mając świadomość na jakie opinie narażamy się ze strony innych, którzy nie mają żadnego związku z ezoteryką i uważają ją za nasze fanaberie .

    „22” ma pełny dystans uzyskany z wieloletniego doświadczenia konsekwentnego przechodzenia przez wszystkie etapy Tarota. Taki stan mędrca jest możliwy do osiągnięcia dzięki całkowitemu wyrzeczeniu się pozostania na którymś z etapów. Doskonale to opisał Lao tsy – mędrzec nie posiada nic, ale jednocześnie ma wszystko. To wymaga ciężkiej pracy nad sobą, na którą nie każdy się zdecyduje, wymaga odwagi cywilnej oraz przynajmniej minimalnej dawki „szaleństwa” z punktu widzenia społeczeństwa, a z punktu widzenia wiedzy tajemnej jest normalnością. Tylko „Głupca” stać na pozytywne szaleństwo tego typu!

    Dla ludzi nie powiązanych z żadnym systemem magicznym, zwykłych zjadaczy chleba, każdy kto wchodzi w proces rozwojowy, może być postrzegany jako Głupiec. Tym bardziej „22”. Dlaczego pasuje idealnie do karty „0”? O ile Głupiec początkujący, chodzi na skraju przepaści z powodu nieświadomości, o tyle mędrzec udający Głupca chodzi tam świadomie, bo tam znajdują się „głupcy”, którzy są najlepiej predestynowani do wejścia na ścieżkę rozwoju Tarota. Potrafi chodzić na krawędzi przepaści, jest w idealnej równowadze, dlatego nie zwala się w nią i wie dobrze dlaczego to robi. Może pomóc, zasugerować lepsze użycie własnej energii, niż tylko bieganie bez celu po świecie, bez przynoszenia pożytku, ani sobie, ani innym.

    Gdy w drzewie Sefirotycznym zamiast Głupca „0” pojawia się Głupiec „22” zmienia to zupełnie konfigurację kanałów między sefirami i to jest tajemnica, którą można poznać i nauczyć się stosować praktycznie, jeżeli ktoś zdecyduje się na taki krok, pełnego i całkowitego poznania tego cyklu drogi.

    Ponieważ rozwój nigdy się nie kończy, droga powtarza się w kolejnej spirali w górę, na nowym poziomie, inaczej niż do tej pory, czy lepiej, czy gorzej, to już zależy indywidualnie od każdego kto zaryzykuje! Powodzenia!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa cookies.

Czytaj więcej na temat polityki cookies.