Co chomiki mają z życia? - Solaris - rozwój osobisty

Co chomiki mają z życia?

Czym jest modlitwa biedy? Co mają chomiki z życia? Dlaczego luksus jest super i nie warto się go bać? Co wynika z tego, że pieniądz jest energią? Dlaczego warto dobrze myśleć i mówić o bogactwie, bezpieczeństwie i zaufaniu? Po co nam spójne przekonania na temat pieniędzy? O czym myśleć, kiedy płacimy rachunki? Jak wykorzystać prawo przyciągania, by cieszyć się swobodą finansową?

Świadomość Biedy
Osoby będące w trudnej sytuacji są przekonane o braku, niemożności, niedostatku, który ich otacza. Świadomość jest wówczas nastawiona na postrzeganie tylko tych rzeczy we Wszechświecie, a wszechświat jak na życzenie dostarcza nam jeszcze więcej braku, niedostatku, niemożności. Tak działa prawo przyciągania.
Świadomość biedy skupia się na gromadzonych dobrach. Oszczędzamy na gorsze czasy i one jak za dotknięciem magicznej różdżki – nadchodzą. Świadomość bogactwa skupia się na niewyczerpalnych zasobach a to daje poczucie komfortu i bezpieczeństwa w każdej sytuacji. Nawet, jeśli zdarzy się przypadek losowy, utrata dóbr, osoba ze świadomością bogactwa wie, że sobie poradzi, bo ma dostęp do niewyczerpalnych zasobów w sobie, a te stworzą okazje do przyciągnięcia pieniędzy ze świata.
Sposób wydania pieniędzy w sposób istotny wpływa na twoje bogactwo. I nie chodzi tu o ilość wydawanych pieniędzy, tylko o jakość wydawania. Jeśli płacąc skupiasz się na tym, że tracisz je, teraz masz mniej, że znowu ci ich ubyło, to skupiasz się na Świadomości Ubóstwa.
Dziękując za to, że masz z czego wydawać, dziękując za to, że w tej chwili z nieskończonego źródła bogactwa płynie do ciebie kwota większa od tej, którą wydałeś – skupiasz się na Świadomości Obfitości.

Co mają chomiki z życia?
Aby prąd płynął musi być różnica potencjałów. To dotyczy każdej energii. Pieniądz jest energią, która rządzi się takimi samymi prawami jak każda inna. Aby przypłynęła nowa dostawa funduszy trzeba dla niej zrobić miejsce. Ludzie, którzy chomikują blokują przepływ obfitości, która stara się do nich dotrzeć. Gromadząc, dożywiamy własne lęki, pozwalamy im zawładnąć naszym życiem. Gromadzimy ze strachu przed gorszymi czasami. W ten sposób mimowolnie zapraszamy gorsze czasy do naszego życia. Gromadząc pieniądze, blokujemy przepływ energii bogactwa. Pieniądze tracą wartość z chwilą, kiedy próbujesz się ich kurczowo trzymać. Jest charakterystyczne dla natury, że stare jest odrzucane, by zrobić miejsce dla nowego. Tymczasem ludzie mają nawyk gromadzenia. Daje im to poczucie bezpieczeństwa. Złudne poczucie bezpieczeństwa. W rzeczywistości jest to komunikat do świata, że nie wierzą w jego opiekuńczą moc, nie wierzą, że uda się zarobić większe pieniądze. A świat jak Dżin z butelki odpowie: „Twoje życzenie jest dla mnie rozkazem”. I dzieje się tak, że nie napływają do nas pieniądze, ciągle natrafiamy na jakiś opór. Najlepsze, co można wtedy zrobić, to puścić stare. Oddać stare przedmioty, a w zamian podarować sobie nowe rzeczy, uwolnić nową energię. Jeśli chcesz poczuć to uczucie lekkości i wolności wyrzuć stare, trzymane latami ubrania, zrób porządek w szafach, pozbądź się książek, które obrastają kurzem i spraw sobie jakiś prezent. Najwyższy czas zadbać o właściwą energię w twoim życiu.

Ćwiczenie:
Zacznij od drobnej zmiany. Zrób porządek w jednej szufladzie, lub na jednej półce, w schowku, lub pawlaczu, pod łóżkiem lub na szafie. Jeśli sprawi ci to przyjemność kontynuuj proces. I sprawdź czy czujesz w sobie jakąś różnicę. Zastanów się, co ci to zrobiło i co to oznacza?

„Niech się bieda wścieka”
Wielu ludzi nie znosi wydawać pieniędzy, narzeka na rosnące koszty, boi się, że ktoś z nich „zedrze” lub oszuka, a już powszechnie znana jest niechęć do płacenia podatków. Tymczasem pieniądze są po to, by je wydawać. Puszczone w obieg, pomnażają się. Wydając pieniądze uruchamiamy przepływ energii.
Sposób wydania pieniędzy w sposób istotny wpływa na twoje bogactwo. I nie chodzi tu o ilość wydawanych pieniędzy, tylko o jakość wydawania. Jeśli płacąc skupiasz się na tym, że tracisz je, teraz masz mniej, że znowu ci ich ubyło, to skupiasz się na Świadomości Ubóstwa.
Każdy z nas potrzebuje trochę luksusu. Nie pozwalając sobie na te drobne gesty w stronę obfitości zamykamy się na obfitość. Skoro nie dajemy sobie przyjemności, Los nie będzie nas zmuszał do tego. Wszechświat jest bacznym obserwatorem. Nie ocenia, ani nie komentuje. Po prostu realizuje to, co widzi. Jeśli widzi, że odmawiasz sobie przyjemności, uzna, że nie lubisz luksusu i zapewniam cię, że długo nie będzie cię na niego stać. To, na czym skupiamy swoją uwagę powiększa się. Szczęśliwie, prawo przyciągania działa również w przeciwnym kierunku: jeśli będziemy się skupiać na tym, czego chcemy, stworzymy tego więcej.

Ćwiczenie:
Kup jedną rzecz, która jest dla ciebie symbolem bogactwa. To może być szminka za 300 zł. lub kalendarz w złotej oprawie. Idź do SPA, na masaż lub daj sobie inną przyjemność, która jest dla ciebie synonimem luksusu. Zrób to bez poczucia winy. Miej w głowie myśl, że tym sposobem przyciągasz do siebie więcej tego dobra. Ciesz się tą inwestycją i pomyśl o następnej.

Trzy poziomy tworzenia
Kiedy myślisz, wytwarzasz we wszechświecie energię, a jeśli myślisz o czymś dość często i dość długo, wywołasz w swoim życiu fizyczny przejaw. Drugim poziomem tworzenia są słowa. Jak mówisz, tak też ci się stanie. Twoje słowo jest w rzeczywistości formą energii. Z pomocą słów wytwarzasz energię, energię stwórczą. Jeśli wypowiadasz coś dostatecznie często, dostatecznie głośno przyciągasz to do swojego życia.
W życiu pojawia się jednak taki problem, że najczęściej ludzie myślą jedno, mówią drugie, a robią trzecie. Nie są konsekwentni. Myślą jedno, a robią co innego. Albo mówią coś, ale myślą inaczej. Albo nie mówią, co myślą, czy robią inaczej, niż mówią.
W twoim życiu nastąpi zwrot, kiedy zaczniesz mówić, co myślisz i robić, jak mówisz. Staniesz się konsekwentny, wewnętrznie spójny. Zaczniesz tworzyć w oparciu o wszystkie trzy ośrodki tworzenia. I nagle zaczniesz powoływać do istnienia nadzwyczajne rzeczy w swoim życiu w bardzo krótkim czasie.

Ćwiczenie 1:
Przez jeden dzień zachowuj się dokładanie z tym, co wyrażają twoje myśli i słowa. Mów to, co myślisz, i rób to, co mówisz. Jeśli mówisz, że jesteś przygnębiony – nie próbuj nawet zaśmiać się z żartu kolegi. Tego dnia mów prawdę. To tylko jeden dzień. Nie mów tego, co jest bezpieczne, albo potrzebne, ale to, co naprawdę pomyślałeś w danej chwili. Jeśli masz czas i ochotę, sporządź stenogram swoich wypowiedzi. Zapisz wszystkie wypowiedziane przez siebie zdania, słowa. Sprawdź, co twoje słowa kreują dla ciebie.

Ćwiczenie 2:
Przez jeden dzień zachowaj reżim pozytywnego myślenia. Niech przez twój umysł wędrują tylko piękne myśli, a słowa będą jedynie pozytywne.
Jeśli masz problem z pozytywnymi myślami – zrób odwrotnie. Przez jeden dzień myśl tylko i wyłącznie nieprzyjemne rzeczy, mów złe słowa i obserwuj jak się czujesz, co się z tobą dzieje i jak świat rezonuje z twoimi myślami.

MODLITWA BIEDY
Zwróć uwagę na to, jaki dialog prowadzisz ze sobą. Rozmawiamy w myślach ze sobą codziennie, robiąc poranną toaletę, ubierając się, jadąc do pracy a także w ciągu dnia zastanawiając się nad różnymi sprawami. Jak ze sobą rozmawiamy? Czy jesteśmy dobrzy dla siebie, dajemy sobie wsparcie? A może katujemy wyrzutami, oskarżeniami, ciągłymi pretensjami? Ciągle powtarzamy sobie, że nie jesteśmy wystarczająco dobrzy, coś zrobiliśmy nie tak, powinniśmy lub nie powinniśmy. Bez końca narzekamy. Na wszystko. W ten sposób modlimy się o kolejne niekorzystne dla nas zdarzenia. Narzekając na biedę, modlimy się o biedę. Dlatego: Mów o tym, co dobrego dzieje się w twoim życiu. Mów o swoich nadziejach i planach. Koncentruj się na pięknych rzeczach. I nie muszą one być wielkie. Wystarczy, że rano spojrzysz przez okno i będziesz chciała zobaczyć tam coś miłego. Tak się stanie. A potem zachowasz to w sercu, a może opowiesz o tym komuś innemu. Wystarczy, jak przypomnisz sobie miłe zdarzenie, zamiast rozpamiętywać stare urazy. Wystarczy, że będziesz dla siebie wyrozumiała, tak jak jesteś dla innych ludzi i będziesz mówiła o sobie z szacunkiem.
Istnieje w Polsce taka maniera, że należy o sobie mówić źle z nadzieją, że ktoś gwałtownie zaprzeczy. Może i zaprzeczy, ale klątwa, jaką rzucasz na siebie już została wypowiedziana. Następnym razem zastanów się dwa razy zanim zdecydujesz się rzucić złe słowo przeciwko sobie. Kiedy zapomnisz o urodzinach babci, albo zrobisz błąd w raporcie, lub przed ważnym spotkaniem zapomnisz o jeszcze ważniejszych dokumentach nie rzucaj pod swoim adresem: „ale ze mnie ciamajda, co za idiota ze mnie, ciągle robię to samo, jestem beznadziejna, nigdy się nie nauczę, kiedyś za to zapłacę, wyleją mnie z pracy, jestem do niczego..”
W ten sposób programujesz siebie i swoją rzeczywistość. Kto miał do czynienia ze sprzedażą, sportem lub treningami interpersonalnymi zna starą prawdę – trening autogenny i doping psychiczny potrafi zdziałać cuda. Wielu twierdzi nawet, że daje to efekt silniejszy niż jakiekolwiek środki dopingujące. Jaki doping zatem fundujesz sobie rozmawiając w taki negatywny sposób ze sobą? Programujesz własną podświadomość w kierunku kolejnej porażki. Spróbuj inaczej. Zrobiłaś kilka kroków i stwierdzasz, że coś zapomniałaś. Zamiast pretensji powiedz sobie: „Och, jaka jestem spostrzegawcza, że od razu to zauważyłam. Gdybym to zrobiła za godzinę – miałabym poważny problem.”

Zwróć uwagę na to, jak często myślisz, albo mówisz „Nie mam pieniędzy”. Intencje tego mogą być różne. Może skarżysz się sąsiadce na swój los, może chcesz uniknąć niepotrzebnego wydatku. Powodów, dla których taką myśl tworzymy w naszej głowie może być mnóstwo. Ale skutek tego jest zawsze taki sam: nasze zasoby finansowe się kurczą. Bo podświadomość usłyszała, że nie masz, więc postara się, żebyś naprawdę nie miał. Stąd zupełnie nieprzewidziane wydatki, zaległe rachunki, nieoczekiwane mandaty. Antidotum na takie myśli będzie myśl o tym, że zawsze masz pieniądze. I nawet, jeśli suma, którą będziesz nosić w portfelu będzie niewielka możesz ją rozmnożyć powtarzając sobie w duchu, że masz pieniądze. Niech to będzie jak mantra. „Zawsze mam pieniądze”. Zacznij w to jeszcze wierzyć, a stanie się to faktem.
Ten drobny zabieg słowny ma wpływ na stan naszego posiadania, albowiem świadomość „nie mam pieniędzy” dąży do jak najszybszego wyzbycia się ich, podczas gdy świadomość „mam pieniądze” zacznie pracować nad ich pozyskaniem i gromadzeniem. Opłaca się dobrze myśleć.

Ćwiczenie:
Zastosuj przez 3 tygodnie prostą afirmację, np. „Pieniądze przychodzą do mnie z łatwością”. Powtarzaj ją sobie na przystanku, jadąc do pracy, siedząc na spotkaniu, myjąc naczynia, biorąc prysznic, kładąc się spać. Nuć pod nosem wymyśloną przez ciebie piosenkę, której refrenem będą te słowa. Napisz poemat na ten temat, lub opowiedz dziecku bajkę. Powtarzaj ten slogan najczęściej jak tylko możesz. Nie musisz wierzyć w prawdziwość wypowiadanych słów. Wytrwaj przez 21 dni. Potraktuj to, jako eksperyment.

AFIRMACJE:
Bogactwa wystarczy dla każdego, łącznie ze mną.
Jestem bezpieczny i niewinny ze swoim bogactwem
Żyję w bogatym wszechświecie, zawsze mam wszystko, czego potrzebuję do realizacji moich marzeń
Żyję w luksusie i czuję się z tym dobrze
Przebaczam sobie, że gardziłem bogactwem
Jestem połączony z nieograniczoną obfitością wszechświata, pozwalam sobie z niej korzystać
Wszystko, czego potrzebuję, jest dostępne z Nieskończonego Źródła.
Wszechświat jest dla mnie obfitym i kochającym miejscem, z którego czerpię przyjemność.
Z oceanu obfitości nieustannie płyną do mnie pieniądze
Bogactwa wystarczy dla każdego, łącznie ze mną.

Beata Markowska

Jedna odpowiedź do “Co chomiki mają z życia?”

  1. Ela napisał(a):

    Chomikowanie czy to rzeczy czy zlych przekonan powoduje, ze mamy wszystkiego mniej. Paradoks!! Rzeczy- stare nie noszone, brzydkie, zniszczone,z okresu kiedy bylo nam zle, zdjecia osob, ktore my lub nas nie lubia, odtracili, ksiazki cegly porzuczone, zapomniane nic nie dajace itd.itd. Gdy tak wiec na to wszystko patrzymy to mamy nie tylko wrazenie ale i tak tez jest- dziadostwa, brzydoty, marazmu oraz nedzy. Gdy jest czegos mniej ale ladne, nie ma nic co zle nam sie kojarzy to mamy uczucie estetyki, bogactwa oraz zadowolenia. Nie pomoga afirmacje, wizualizacje bogactwa gdy za 5 min.otworzymy szafe a tam leza dziurawe skarpetki bo szkoda ich wyrzucic. Co do chomikowania przekonan to przez cale zycie mowie, ze pieniadze mnie sie trzymaja. No i tak jest. Nawet gdy chwilowo jest malo w portmonetce to i tak czuje sie bogata bo mam cos tam w lodowce, szafie itd. Zaraz pojawia sie nastepny pieniadz i jest ok. Znowu czuje sie bogata. Nie mam na tym polu stresow. Zmienilam przeszkonanie i nie zaluje sobie nic. No i tu puka prawo przyciagania. Zawsze sobie zalowalam to i ludzie mi zalowali. Co by to nie znaczylo. Przestalam sobie zalowac ludzie mi daja i daja rzeczy czy tez pozytywniejsze emocje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona używa cookies.

Czytaj więcej na temat polityki cookies.